« Wróć

Jak wykorzystać w pełni potencjał technologii LED? Tłumaczy Maciej Witczak, prezes spółki OUID w Kaliszu.


Spółka Oświetlenie Uliczne i Drogowe w Kaliszu jest fenomenem na polskim rynku energetycznym. Zarządza oświetleniem w ponad 100 gminach na terenie trzech województw (wielkopolskie, dolnośląskie i łódzkie), podczas gdy większość infrastruktury oświetleniowej w Polsce znajduje się w rękach zakładów energetycznych. Jednocześnie zrzeszone w niej samorządy są udziałowcami spółki, dzięki czemu mają realny wpływ na utrzymanie i modernizację infrastruktury oświetleniowej, działającej w ich granicach.

W 2017 r. spółka zdecydowała się na instalację na terenie Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego nowoczesnych opraw LED. W obu tych miastach wdrożono też inteligentny system do zarządzania oświetleniem Signify (wcześniej Philips Lighting). Rok po jego uruchomieniu, pytamy prezesa spółki Macieja Witczaka, jak ocenia poczynione zmiany.

O inteligentnym oświetleniu ulicznym LED mówi się zazwyczaj w niezwykle entuzjastycznym tonie. Zdaniem specjalistów wymiana konwencjonalnych opraw na LED może zmniejszyć zużycie energii o 50%, a jeśli dodatkowo będziemy zarządzać nimi przy pomocy nowoczesnego, inteligentnego systemu, oszczędności mogą wzrosnąć nawet do 70%. Zostawmy jednak marketingowe szacunki i przywołajmy fakty. Czy inwestycja faktycznie przyniosła OUID prognozowane oszczędności?

Tak, przetestowaliśmy różne rozwiązania i możemy potwierdzić, że oszczędności kształtują się na poziomie od 50% do 70%, a nawet 80% w porównaniu do stanu sprzed wdrożenia nowej technologii. Oszczędności bliskie górnej granicy są jednak możliwe jedynie, jeśli oprócz nowoczesnych opraw ledowych, wdrożymy zaawansowany system sterowania oświetleniem i będzie on odpowiednio wykorzystywany. Sporo zależy też od jakości przygotowanej specyfikacji. Powinna być ona opracowana w każdym szczególe, tak aby nowa infrastruktura była idealnie dopasowana do parametrów dróg i chodników, które oświetla.

Jednak nie cały obszar Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego został objęty modernizacją? Nie możemy więc powiedzieć, że wydatki na energię elektryczną spadły o 80% w całym mieście.

Tak, mowa tu o pierwszym etapie inwestycji, kiedy wymieniliśmy łącznie 2000 opraw, z których ok. 1000 znajdowało się w Kaliszu, a kolejne 1000 w Ostrowie Wielkopolskim. Modernizowane były całe osiedla, wśród których dominowały kompleksy domów jednorodzinnych. Zrzucaliśmy z sieci wszystkie oprawy sodowe, gdzieniegdzie pojawiały się też oprawy ledowe i rtęciowe. Infrastruktura wymagała też uzupełnienia, ponieważ dawniej oprawy drogowe, głównie ze względów oszczędnościowych, były montowane co drugi słup. Dziś taka sytuacja jest nie do pomyślenia. Oświetlenie drogowe musi spełniać szereg norm, mierzony jest m.in. poziom luminacji, natężenie światła, poziom olśnienia. Wszystko ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi czy chodnika.

Jednak mimo konieczności zagęszczenia sieci oświetleniowej, zużycie energii elektrycznej w modernizowanych obszarach spadło o niemal 70%. To pokazuje nam, że warto starać się o środki na wymianę infrastruktury oświetleniowej w kolejnych dzielnicach.

Wspomniał Pan, że w pierwszej kolejności modernizowaliście oświetlenie na osiedlach domów jednorodzinnych. Dlaczego?

Zadecydował o tym stan techniczny dotychczasowej infrastruktury oświetleniowej. Była ona badana pod kątem energochłonności i bezpieczeństwa. Na tej podstawie wyselekcjonowaliśmy osiedla, na których wymiana oświetlenia była najpilniejsza. Od razu zakładaliśmy jednak, że z czasem modernizacji zostaną poddane kolejne obszary miasta.

Ogólnie warto mieć świadomość, że jeśli inwestycja w nowe oświetlenie uliczne ma przynieść realne korzyści, oprawy muszą być wymieniane strefowo. Pojedyncza oprawa LED, nawet ta najnowocześniejsza, pozostałaby niezauważona. Trudno byłoby też nią zarządzać przy pomocy zintegrowanego systemu. Dobrym przykładem są tu pojedyncze oprawy LED, na jakie natykaliśmy się podczas modernizacji oświetlenia na wspomnianych osiedlach. Mimo, że stanowiły one część naszej dawnej infrastruktury, nie odczuwaliśmy z tego tytułu zbyt wielu korzyści.

W roku 2018 r. wymienili Państwo oświetlenie w kolejnych 25 gminach. Zaledwie kilka miesięcy później okazało się, że potrzeba ograniczenia zużycia energii elektrycznej jest silna jak nigdy wcześniej, bo jej ceny rekordowo poszybowały w górę. Czy w związku z decyzją o modernizacji oświetlenia na kolejnych obszarach, będzie to mniejsze obciążenie dla budżetu spółki?

Z całą pewnością nie będą one miały katastrofalnych skutków. Uzyskiwane oszczędności są tak duże, że ta podwyżka zostanie spokojnie nimi pokryta.

A co byłoby, gdyby decyzja o modernizacji oświetlenia nie zapadła? Gdzie szukałby Pan dodatkowych funduszy na pokrycie kosztów zamówienia energii na kolejny rok?

Zapewne podjąłbym takie same kroki, co rok temu: starałbym się pozyskać zewnętrzne środki i przeznaczyłbym je na energooszczędne technologie. Patrząc na poczynione inwestycje z perspektywy czasu, wydaje mi się, że trudno było wówczas o lepszą decyzję. Poza tym, środki, jakie włożyliśmy w pierwszy etap projektu, czyli 15% całkowitych kosztów inwestycji, już się praktycznie zwróciły. Pozostałe 85% pokryły dotacje, jakie pozyskaliśmy m.in. z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych czy Funduszu Ochrony Środowiska.

Począwszy od 2016 r. oszczędzamy też, dzięki grupowym zakupom energii. Najpierw projektem pilotażowym zostało objęte miasto Kalisz. Potem, gdy zaobserwowaliśmy, że zarówno podległe miastu jednostki (szkoły, przedszkola, domy pomocy społecznej), jak i miejskie spółki, osiągnęły dzięki temu znaczne oszczędności, do grupy zakupowej dołączyliśmy kolejne gminy.

Czy to samo poradziłby Pan innym gminom, które mierzą się obecnie z problemem rosnących cen energii elektrycznej i wciąż nie zdecydowały się na wymianę oświetlenia na LED?

Myślę, że tak. Uważam jednak, że sama wymiana starych opraw ulicznych na LED to za stanowczo za mało. Ich prawdziwy potencjał ujawnia się dopiero po podłączeniu ich do systemu zdalnego sterowania i nasz przykład to potwierdza.

Oszczędności osiągane są bowiem dwutorowo. Najwcześniej odczuwalne są te wynikające z mniejszego zużycia energii. W dalszej perspektywie spadają zaś wydatki na konserwację infrastruktury. Na bieżąco spływają do nas dane na temat stanu technicznego każdej z opraw. Gdy coś zaczyna „szwankować”, system natychmiast nas o tym informuje. Dzięki temu technicy, jadąc na miejsce awarii nie muszą już szukać jej przyczyny na miejscu. Oni doskonale wiedzą, co się zepsuło i jakie części należy ze sobą zabrać.

Oprócz tego system daje nam możliwość zdalnego sterowania każdą z opraw. Mamy wpływ na to, z jaką mocą świeci, o której godzinie zapala się i gaśnie. Trudno mi sobie wyobrazić, że mielibyśmy zrezygnować ze wszystkich tych możliwości i ograniczyć modernizację oświetlenia tylko do wymiany opraw na energooszczędne LED-y. Jeśli już decydujemy się na taki krok, to warto działać kompleksowo i wykorzystać wszystkie korzyści płynące z tego rozwiązania.

Rosnące ceny uprawnień do emisji CO2 pozwalają przypuszczać, że energia w Polsce będzie jeszcze droższa. Czy OUID ma pomysł na to, jak poradzić sobie z tym wyzwaniem i utrzymać finanse spółki w dobrej kondycji?

Mamy bardzo ambitne plany. Naszym podstawowym celem jest dalsza modernizacja infrastruktury oświetleniowej. Trzeba w tym celu oczywiście przygotować dokumentację, pozyskać środki i wykonać szereg innych działań. Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowywania projektu, mającego na celu modernizację oświetlenia w kolejnych gminach. Jednak inwestycje na pewno nie będą koncentrować się jedynie w miastach. Jesteśmy bowiem zdania, że i w mniejszych ośrodkach jest miejsce na innowacje.

Idziemy też w kierunku rozwiązań IoT (Internet rzeczy, ang. Internet of Things) i technologii 5G. System, którym na ten moment dysponujemy, to największy i prawdopodobnie najnowocześniejszy system sterowania oświetleniem w Polsce. Jest on przygotowany na implementację takich rozwiązań. Mogą być to kamery analizujące, czy na parkingu w sąsiedztwie oprawy są jeszcze wolne miejsce parkingowe, czujniki smogu i temperatury powietrza, możliwości jest naprawdę mnóstwo! Nie jest nawet wykluczone, że w przyszłości oprawy drogowe będą mogły komunikować się z przejeżdżającymi pod nimi autonomicznymi pojazdami!

Ogromny potencjał widzimy także w rozwiązaniach telekomunikacyjnych. Staramy się komunikować na zewnątrz, że nasza infrastruktura oświetleniowa jest przygotowywana do implementacji nadajników GSM. Operatorzy komórkowi już mogą przeprowadzać ich pierwsze testy i zamiast budować kolejne maszty, wykorzystywać do rozbudowy sieci istniejącą już infrastrukturę.

Jako spółka jesteśmy również notowani na Towarowej Giełdzie Energii. Planujemy więc wystąpić o koncesję i kupować energię sami, bez pośredników. Tym sposobem chcemy pozyskiwać kolejne oszczędności. Da nam to również możliwość lepszego gospodarowania rezerwami energii. Liczymy na to, że dzięki stopniowej modernizacji infrastruktury oświetleniowej będzie ich coraz więcej, a energię, której nie zużyjemy, będziemy mogli sprzedać.

 
Źródło: 

http://www.lighting.philips.pl/edukacja/nowoczesne-oswietlenie/okiem-eksperta/jak-wykorzystac-potencjal-technologii-led

 

Galeria

Pliki do pobrania

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.